Rozwój niskoemisyjnej energetyki, szybki wzrost udziału źródeł odnawialnych oraz rosnące wymagania dotyczące niezawodności dostaw energii sprawiają, że stabilizacja systemu elektroenergetycznego staje się jednym z kluczowych wyzwań dla operatorów sieci i wytwórców energii. Przypadkowość i zmienność generacji z farm wiatrowych oraz instalacji fotowoltaicznych powodują częste i gwałtowne wahania bilansu mocy, które muszą być w bardzo krótkim czasie kompensowane przez inne źródła. W tym kontekście elektrownie szczytowo‑pompowe powracają do centrum uwagi jako elastyczne, sprawdzone technologicznie narzędzie zapewniające magazynowanie energii na dużą skalę oraz świadczenie szeregu usług systemowych. Ich znaczenie wyraźnie rośnie wraz z transformacją sektora energetycznego, a właściwe zrozumienie ich roli i ograniczeń staje się warunkiem efektywnego planowania rozwoju infrastruktury elektroenergetycznej.
Podstawy działania i miejsce elektrowni szczytowo‑pompowych w systemie elektroenergetycznym
Elektrownia szczytowo‑pompowa jest w istocie dużym, grawitacyjnym magazynem energii, który wykorzystuje różnicę poziomów między dwoma zbiornikami wodnymi. W okresach niskiego zapotrzebowania na moc, gdy w systemie występuje nadwyżka generacji, woda z dolnego zbiornika jest tłoczona do górnego za pomocą pomp zasilanych energią elektryczną. W okresach szczytowego poboru, kiedy zapotrzebowanie przekracza bieżącą produkcję z innych źródeł, woda spływa z powrotem do zbiornika dolnego, napędzając turbiny połączone z generatorami i dostarczając do sieci dodatkową moc. Ten cykl pompowanie–generacja może być wielokrotnie powtarzany, tworząc elastyczny bufor między produkcją a zużyciem energii.
W fizycznym sensie, istotą działania elektrowni szczytowo‑pompowych jest zamiana energii elektrycznej na energię potencjalną grawitacji, gromadzoną w postaci podniesionej masy wody. Podczas generacji proces ten ulega odwróceniu: energia potencjalna przekształcana jest ponownie w energię mechaniczną, a następnie elektryczną. Sprawność całego cyklu jest niższa od 100% – typowo mieści się w przedziale 70–85%, w zależności od jakości turbin, pomp, strat hydraulicznych i charakterystyki pracy. Mimo tych strat, na tle wielu innych technologii magazynowania, jak akumulatory elektrochemiczne dużej skali czy skompresowane powietrze, elektrownie szczytowo‑pompowe wyróżniają się długą żywotnością, dużą mocą jednostkową i ogromnymi możliwymi pojemnościami energetycznymi.
Z punktu widzenia systemu elektroenergetycznego elektrownie te należą do zasobów regulacyjnych o bardzo krótkim czasie reakcji. Zdolność do szybkiego rozruchu z ciepłego i zimnego stanu, wysoka dynamika zmiany obciążenia oraz możliwość przechodzenia między trybem pompowania a generacji w skali minut czynią je wyjątkowo wartościowymi przy zapewnianiu bilansu mocy i częstotliwości. W praktyce mogą one pełnić zarówno funkcję źródła szczytowego, uruchamianego w okresach najwyższego zapotrzebowania, jak i magazynu, który absorbuje nadwyżki produkcji, szczególnie z generacji odnawialnej.
W klasycznych systemach opartych głównie na elektrowniach cieplnych rola elektrowni szczytowo‑pompowych była związana głównie z pokrywaniem zmian dobowych zapotrzebowania, tzw. krzywej obciążenia. Elektrownie węglowe czy jądrowe preferują pracę w trybie podstawowym, przy stosunkowo stałym obciążeniu, gdyż częste i szybkie zmiany mocy skutkują obniżeniem sprawności, zwiększonym zużyciem urządzeń oraz trudnościami technologicznymi. Zastosowanie magazynu w postaci elektrowni szczytowo‑pompowej pozwalało na utrzymanie stabilnej pracy bloków podstawowych, przy jednoczesnym pokryciu wahań obciążenia za pomocą źródła elastycznego. Obecnie, przy silnej penetracji źródeł odnawialnych, rola ta nabiera kolejnego wymiaru – chodzi nie tylko o dostosowanie pracy do rytmu dobowego konsumpcji, ale również do zmiennej, trudnej do prognozowania podaży energii z wiatru i słońca.
W praktyce elektrownie szczytowo‑pompowe mogą pracować w kilku odmiennych reżimach operacyjnych. W trybie szczytowym koncentrują się na krótkotrwałej pracy w momentach najwyższego zapotrzebowania, zwykle porannych i wieczornych, kiedy ceny energii na rynku hurtowym są najwyższe. W trybie regulacyjnym pracują znacznie częściej, z częstymi zmianami poziomu mocy, wspierając regulację częstotliwości oraz napięcia w sieci. Wreszcie w trybie magazynowym mogą być uruchamiane w okresach nadwyżek produkcji OZE, chociażby nocą przy silnym wietrze, by uniknąć zjawiska zrzutów mocy czy nawet ujemnych cen energii. Kombinacja tych reżimów nadaje im charakter wszechstronnego narzędzia dla operatora systemu.
Na tle alternatywnych technologii magazynowania, takich jak baterie litowo‑jonowe, magazyny na sprężone powietrze (CAES) czy rozwiązania power‑to‑gas, elektrownie szczytowo‑pompowe wyróżniają się skrajnie długim okresem eksploatacji – często przekraczającym 50 lat – oraz bardzo niskim kosztem jednostkowym magazynowania energii w długim horyzoncie. Ich ograniczeniem jest natomiast uzależnienie od warunków geograficznych i hydrologicznych: konieczność zapewnienia odpowiednich różnic wysokości oraz dostępności terenu dla budowy dwóch zbiorników, a także potencjalne oddziaływania środowiskowe. Te czynniki decydują o tym, że rozwój nowych obiektów przebiega wolniej i jest bardziej złożony niż szybkie wdrażanie modułowych magazynów bateryjnych.
Funkcje stabilizacyjne: od regulacji częstotliwości po integrację odnawialnych źródeł energii
Rola elektrowni szczytowo‑pompowych w stabilizacji systemu to nie tylko proste wygładzanie dobowych wahań zapotrzebowania. Ich zadania obejmują cały zestaw usług systemowych, które są niezbędne do bezpiecznego i niezawodnego funkcjonowania sieci elektroenergetycznej. Wraz z rosnącym udziałem generacji niestabilnej i zdecentralizowanej zakres tych usług rośnie zarówno pod względem technicznym, jak i ekonomicznym, a operatorzy systemów przesyłowych coraz częściej postrzegają je jako aktywne elementy infrastruktury, a nie jedynie źródła mocy szczytowej.
Jednym z najważniejszych obszarów jest regulacja częstotliwości i mocy czynnej. System elektroenergetyczny wymaga, aby w każdej chwili suma generacji i zapotrzebowania była w przybliżeniu równa. Nawet niewielkie odchylenia prowadzą do zmian częstotliwości, które, jeśli przekroczą dopuszczalne granice, mogą prowadzić do zakłóceń w pracy urządzeń, a w skrajnym przypadku do rozległych awarii. Elektrownie szczytowo‑pompowe, dzięki szybkiemu czasowi reakcji, mogą realizować zarówno pierwotną, jak i wtórną regulację częstotliwości. W przypadku nagłego spadku częstotliwości są w stanie niemal natychmiast zwiększyć generację, oddając część zgromadzonej wody do turbin, natomiast przy nadwyżce generacji mogą przejść do trybu pompowania, pochłaniając nadmiar energii.
Istotnym elementem tych funkcji jest możliwość płynnej regulacji mocy w szerokim zakresie. W przeciwieństwie do wielu bloków cieplnych, które mają ograniczony zakres pracy przy zachowaniu wysokiej sprawności, elektrownie szczytowo‑pompowe mogą często pracować już od kilkunastu procent mocy znamionowej i szybko przechodzić do pełnego obciążenia. Ta elastyczność przydaje się zwłaszcza przy kompensowaniu krótkotrwałych wahań generacji wiatrowej, które potrafią zmienić się o setki megawatów w ciągu kilkunastu minut. W sytuacjach nagłego zaniku produkcji z farm fotowoltaicznych w wyniku przejścia chmur, elektrownia szczytowo‑pompowa może zadziałać jako bufor, który pozwala operatorowi na dokonanie bardziej uporządkowanych zmian w pracy reszty systemu.
Kolejnym filarem stabilizacyjnej roli tych obiektów jest wsparcie utrzymania stabilności napięciowej i regulacja mocy biernej. Turbogeneratory elektrowni szczytowo‑pompowych, podobnie jak w klasycznych elektrowniach wodnych, mogą pracować w szerokim zakresie charakterystyki mocy biernej, co umożliwia im kompensację mocy biernej w zależności od lokalnych potrzeb sieci. W stanach, gdy wymagane jest podniesienie napięcia, generator może dostarczać moc bierną pojemnościową, a gdy zachodzi potrzeba jego obniżenia – moc bierną indukcyjną. Dzięki temu elektrownie te pełnią ważną funkcję stabilizującą parametry pracy systemu, szczególnie w regionach o słabszej infrastrukturze przesyłowej.
Nie można również pominąć ich roli w tzw. black start, czyli procesie odtwarzania pracy systemu po rozległej awarii. Elektrownie szczytowo‑pompowe, podobnie jak część klasycznych elektrowni wodnych, mogą być zaprojektowane w taki sposób, aby umożliwiać rozruch bez zasilania zewnętrznego, wykorzystując energię potencjalną zgromadzonej wody. W takim scenariuszu stanowią one jedno z pierwszych źródeł, które pozwalają na stopniowe przywracanie zasilania kolejnych sekcji sieci, a następnie synchronizację z innymi elektrowniami. Ta właściwość nabiera szczególnego znaczenia w sytuacji, gdy część zasobów wytwórczych, takich jak duże farmy wiatrowe, nie ma możliwości samodzielnego rozruchu i wymaga obecności już pracującej sieci.
Transformacja sektora energetycznego w kierunku dominacji źródeł niskoemisyjnych sprawia, że elektrownie szczytowo‑pompowe stają się jednym z kluczowych narzędzi integracji odnawialnych źródeł energii. Produkcja z wiatru i słońca jest zmienna, często nie pokrywa się czasowo z zapotrzebowaniem odbiorców końcowych, a prognozowanie jej poziomu, szczególnie w krótkich horyzontach czasowych, obarczone jest istotną niepewnością. W efekcie w systemach z dużym udziałem OZE pojawia się zjawisko tzw. nadwyżek produkcji, które mogą prowadzić do zmuszania farm do redukcji mocy, a nawet do czasu utrzymywania ujemnych cen energii na rynkach bilansujących. Elektrownia szczytowo‑pompowa może w takich momentach pracować z pełną mocą w trybie pompowania, pochłaniając energię, która w przeciwnym razie zostałaby utracona lub wymagałaby kosztownego ograniczenia generacji.
W ujęciu dobowym mechanizm ten przyczynia się do wyrównywania profilu obciążenia i generacji. Nadwyżkowa energia z południowego szczytu produkcji fotowoltaiki może zostać zmagazynowana w górnym zbiorniku i wykorzystana wieczorem, kiedy istotnie rośnie zużycie, a jednocześnie maleje generacja PV. Analogicznie, w systemach z dużym udziałem wiatru, elektrownia szczytowo‑pompowa może łagodzić wpływ silnych, nocnych wiatrów na rynek energii, łagodząc spadek cen i minimalizując konieczność wyłączania turbin. W ten sposób przyczynia się nie tylko do stabilności technicznej sieci, ale także do lepszej monetyzacji inwestycji w OZE, ograniczając straty wynikające z niedostatecznej elastyczności systemu.
W wymiarze ekonomicznym elektrownie szczytowo‑pompowe uczestniczą w tzw. arbitrażu cenowym. Kupują energię w okresach niskich cen, pompując wodę, a sprzedają w okresach cen wysokich, generując moc. Różnica między tymi cenami, skorygowana o straty sprawności, stanowi źródło przychodu dla operatora. Jednak w nowoczesnych rynkach energii coraz większa część ich wartości ekonomicznej pochodzi z udziału w rynkach mocy i usług systemowych. Wynagradzana jest nie tylko sama energia, ale także gotowość do jej dostarczenia w krótkim czasie, zdolność do regulacji częstotliwości, zapewnienie rezerw wirujących i niewirujących czy możliwość uczestnictwa w mechanizmach redukcji ryzyka związanego z niestabilnością OZE.
Warto zauważyć, że elektrownie szczytowo‑pompowe mogą także wpisywać się w proces cyfryzacji systemu elektroenergetycznego oraz rozwoju tzw. inteligentnych sieci. Integracja zaawansowanych systemów sterowania, prognoz produkcji i zapotrzebowania oraz algorytmów optymalizacyjnych pozwala na lepsze wykorzystanie ich możliwości. W połączeniu z predykcją generacji wiatrowej i słonecznej można planować optymalne cykle pompowania i generacji tak, aby minimalizować koszty bilansowania oraz ograniczać liczbę sytuacji krytycznych dla stabilności systemu.
Coraz częściej rozważa się również funkcjonowanie elektrowni szczytowo‑pompowych jako elementu lokalnych klastrów energii oraz systemów wsparcia dla regionów o słabej infrastrukturze sieciowej. W takich przypadkach możliwe jest projektowanie instalacji o mniejszej mocy, lecz dobrze dopasowanych do specyfiki lokalnego miksu wytwórczego. Połączenie lokalnych farm wiatrowych i fotowoltaicznych z magazynem w postaci zbiorników wodnych może istotnie zmniejszać zależność regionu od zewnętrznych dostaw mocy oraz poprawiać odporność na zakłócenia systemowe.
Perspektywy rozwoju, ograniczenia i wyzwania dla przemysłu energetycznego
Znaczenie elektrowni szczytowo‑pompowych w procesie transformacji energetycznej jest powszechnie dostrzegane, jednak rozwój nowych inwestycji napotyka na liczne bariery. Jedną z nich są wymogi środowiskowe i społeczne związane z budową dużych zbiorników wodnych. Konieczność zajęcia znacznych powierzchni terenu, często w obszarach cennych przyrodniczo lub gęsto zaludnionych, rodzi konflikt między celami klimatycznymi a ochroną ekosystemów i interesami lokalnych społeczności. Problemy te obejmują potencjalną utratę siedlisk, zmiany reżimu wodnego, przesiedlenia mieszkańców oraz wpływ na krajobraz. Proces przygotowania inwestycji, obejmujący badania środowiskowe, konsultacje społeczne i procedury administracyjne, jest z tego powodu długi i kosztowny.
Innym istotnym ograniczeniem są uwarunkowania geograficzne. Nie każde państwo dysponuje odpowiednią topografią i zasobami wodnymi, które umożliwiają opłacalną budowę elektrowni szczytowo‑pompowych. W regionach nizinnych, o niewielkich różnicach wysokości, konieczne byłoby tworzenie sztucznych wzniesień lub bardzo głębokich zbiorników, co znacząco zwiększałoby koszty. Z drugiej strony w krajach górzystych, gdzie topografia jest sprzyjająca, dochodzi często do kolizji z innymi formami zagospodarowania przestrzeni, takimi jak turystyka, rolnictwo czy obszary chronione. W efekcie potencjał techniczny bywa znacznie wyższy niż potencjał faktycznie możliwy do wykorzystania.
Kwestia opłacalności ekonomicznej nowych projektów jest także silnie uzależniona od konstrukcji rynku energii i usług systemowych. Elektrownie szczytowo‑pompowe charakteryzują się bardzo wysokimi nakładami inwestycyjnymi i długim okresem zwrotu, co sprawia, że inwestorzy oczekują przewidywalnych warunków regulacyjnych i rynkowych w perspektywie kilkudziesięciu lat. Niewystarczająco rozwinięte rynki usług systemowych, brak długoterminowych kontraktów na moc lub częste zmiany zasad rozliczania mogą zniechęcać do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Z kolei zbyt wąskie postrzeganie wartości tych elektrowni wyłącznie przez pryzmat arbitrażu cenowego, bez wynagradzania ich roli w zapewnianiu bezpieczeństwa dostaw i integracji OZE, prowadzi do niedoszacowania korzyści systemowych.
W odpowiedzi na te wyzwania coraz większą uwagę przykłada się do innowacyjnych koncepcji i modyfikacji klasycznego modelu elektrowni szczytowo‑pompowych. Jednym z kierunków rozwoju są instalacje oparte na zbiornikach podziemnych lub wykorzystujące istniejące wyrobiska górnicze, odkrywki lub zbiorniki przemysłowe. Takie podejście może ograniczać powierzchniowy wpływ inwestycji na środowisko i krajobraz, a zarazem zagospodarowywać tereny pogórnicze, które po zakończeniu eksploatacji surowców wymagają rekultywacji. Wykorzystanie istniejących zapór, jazów czy zbiorników retencyjnych również może znacząco obniżyć koszty oraz uprościć procedury formalne.
Inna interesująca koncepcja to elektrownie szczytowo‑pompowe umiejscowione w pobliżu wybrzeży morskich, w których jednym ze zbiorników jest akwatorium morza, a drugi – sztucznie zbudowany zbiornik położony na wyższym poziomie. Tego typu rozwiązania testowane są w niektórych krajach o ograniczonych zasobach wodnych, ale z dostępem do długiego wybrzeża. Wymaga to jednak zaawansowanych rozwiązań inżynieryjnych, uwzględniających wpływ zasolenia wody morskiej na materiały konstrukcyjne oraz ewentualne oddziaływanie na ekosystemy przybrzeżne.
Rozwój technologii materiałowych, automatyki i systemów sterowania wpływa również na możliwości modernizacji istniejących elektrowni szczytowo‑pompowych. Wymiana turbin i pomp na urządzenia o wyższej sprawności, zastosowanie nowoczesnych układów przekształtnikowych, digitalizacja procesu eksploatacji i utrzymania ruchu – to działania, które mogą zwiększyć zarówno zdolność regulacyjną, jak i efektywność ekonomiczną już działających obiektów. W połączeniu z predykcyjnymi algorytmami sterowania, opartymi o dane z systemów prognozowania pogody i generacji OZE, możliwe staje się istotne podniesienie wartości usług świadczonych na rzecz systemu.
Należy także odnieść się do relacji między elektrowniami szczytowo‑pompowymi a innymi formami magazynowania energii, w szczególności bateryjnymi magazynami elektrochemicznymi. W wielu debatach publicznych pojawia się pytanie, czy dynamicznie taniejące baterie nie staną się konkurencją, ograniczając potrzebę budowy dużych, kapitałochłonnych obiektów wodnych. Analiza techniczna i ekonomiczna pokazuje jednak, że technologie te pełnią raczej role komplementarne niż zastępcze. Magazyny bateryjne świetnie sprawdzają się w krótkoterminowej regulacji, w zakresie minut i godzin, oferując bardzo szybki czas reakcji i wysoką sprawność cyklu. Natomiast elektrownie szczytowo‑pompowe są bardziej opłacalne w perspektywie długotrwałego magazynowania na kilka, kilkanaście godzin, a nawet dni, przy dużych wolumenach energii.
W horyzoncie kilku dekad można oczekiwać współistnienia tych technologii w ramach zintegrowanego systemu magazynowania energii. Baterie będą przejmowały zadania związane z bardzo szybką stabilizacją częstotliwości, obsługą lokalnych mikrosieci i klastrów energii, a także wsparciem sieci dystrybucyjnych. Elektrownie szczytowo‑pompowe pozostaną filarem długotrwałego bilansowania, zapewniającym możliwość przetrwania kilkudniowych okresów niskiej generacji z wiatru i słońca. Kluczowe stanie się więc opracowanie ram regulacyjnych i mechanizmów rynkowych, które będą w stanie odpowiednio wycenić i wynagrodzić różnorodność świadczonych usług, unikając nadmiernej faworyzacji jednej technologii kosztem innej.
Perspektywy rozwoju elektrowni szczytowo‑pompowych silnie wiążą się z tempem elektryfikacji gospodarki oraz polityką klimatyczną. W scenariuszach, w których rośnie udział pomp ciepła, elektryfikowanego transportu i przemysłu, rosnąć będzie również popyt na elastyczność systemu. Szybkie ładowanie samochodów elektrycznych, szczególnie w szczytach dziennych, może generować dodatkowe obciążenia sieci, które będą wymagały skutecznych mechanizmów bilansowania. Elektrownie szczytowo‑pompowe, zintegrowane z inteligentnymi systemami zarządzania popytem, mogą wówczas pełnić funkcję stabilizującej „bazy” dla nowych, zmiennych profili zużycia energii.
Istotnym wyzwaniem będzie także zapewnienie odpowiedniego modelu finansowania inwestycji. Charakterystyczny dla elektrowni szczytowo‑pompowych jest długi okres eksploatacji i niskie koszty operacyjne, co powoduje, że ich wartość ekonomiczna ujawnia się w pełni dopiero w perspektywie wieloletniej. Mechanizmy wsparcia, takie jak kontrakty różnicowe na moc i energię, gwarantowane wynagrodzenie za dostępność lub udział w rynku mocy, mogą okazać się niezbędne, aby zrównoważyć wysokie nakłady początkowe. Jednocześnie sektor finansowy potrzebuje stabilności regulacyjnej oraz jasnego sygnału politycznego, że rola dużych magazynów energii – w tym elektrowni szczytowo‑pompowych – jest elementem długofalowej strategii państwa w obszarze bezpieczeństwa energetycznego i dekarbonizacji.
Coraz większą wagę przykłada się również do aspektów społecznych i akceptacji lokalnej. Proces projektowania nowych obiektów wymaga zaangażowania społeczności, przejrzystej komunikacji korzyści i kosztów, a także uwzględnienia mechanizmów partycypacji, na przykład poprzez lokalne programy wsparcia, inwestycje w infrastrukturę towarzyszącą czy udział mieszkańców w korzyściach ekonomicznych. Tylko w ten sposób możliwe będzie ograniczenie ryzyka konfliktów oraz opóźnień w realizacji projektów, które z punktu widzenia systemu mogą mieć kluczowe znaczenie dla integracji dużej ilości niestabilnej generacji odnawialnej.
W kontekście globalnym elektrownie szczytowo‑pompowe pozostaną jednym z najważniejszych elementów infrastruktury umożliwiającej przejście do systemu energetycznego opartego w przeważającej mierze na źródłach odnawialnych. Choć nie są rozwiązaniem pozbawionym wyzwań – zarówno technologicznych, jak i środowiskowych – oferują unikalne połączenie dużej skali, sprawdzonej techniki i długowieczności. Dla przemysłu energetycznego oznacza to konieczność myślenia o planowaniu systemu w perspektywie dekad, uwzględniającego integrację rozproszonych OZE, rozwój elastycznego popytu i inteligentnych sieci, a także budowę lub modernizację infrastruktury magazynowej, w której elektrownie szczytowo‑pompowe pełnią rolę strategicznego ogniwa.
Bilansowanie systemu elektroenergetycznego w warunkach rosnącej zmienności i niepewności wymaga całego wachlarza narzędzi. W tym wachlarzu elektrownie szczytowo‑pompowe zajmują miejsce wyjątkowe: łączą funkcje magazynu, źródła szczytowego, stabilizatora częstotliwości, regulatora napięcia i gwaranta bezpieczeństwa w sytuacjach awaryjnych. Ich rozwój oraz efektywne wykorzystanie będą w dużej mierze determinować tempo i koszty transformacji energetycznej, a także zdolność systemów elektroenergetycznych do zapewnienia niezawodnych dostaw energii przy jednoczesnym ograniczaniu emisji CO₂.
Od decyzji podejmowanych przez regulatorów, operatorów systemów przesyłowych, inwestorów oraz producentów technologii zależeć będzie, czy potencjał tych obiektów zostanie w pełni wykorzystany. Podejście systemowe, uwzględniające nie tylko pojedyncze projekty, ale całościową architekturę systemu, jest kluczowe, aby elektrownie szczytowo‑pompowe mogły pełnić swoistą rolę kręgosłupa stabilizacyjnego w coraz bardziej złożonej i podatnej na zakłócenia infrastrukturze energetycznej. Wymaga to nie tylko inwestycji kapitałowych, ale również rozwoju kompetencji inżynierskich, zaawansowanej analityki danych oraz ciągłej adaptacji ram prawnych, które nadążą za tempem zmian technologicznych i strukturalnych w sektorze energetyki.
Ostatecznie elektrownie szczytowo‑pompowe należy postrzegać nie jako relikt minionej epoki wielkoskalowej energetyki centralnej, lecz jako nowoczesne, kluczowe komponenty zintegrowanego, niskoemisyjnego systemu energetycznego. Wraz z rozwojem odnawialnych źródeł energii, wzrostem zapotrzebowania na elastyczność oraz coraz większym znaczeniem niezawodności dostaw, ich rola będzie tylko rosnąć. Umiejętne włączenie tych instalacji w strategie rozwoju infrastruktury przesyłowej i dystrybucyjnej, rynków energii oraz polityk klimatycznych stanie się jednym z głównych czynników przesądzających o powodzeniu transformacji sektora energetycznego i utrzymaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa energetycznego państw i regionów.







